środa, 28 lutego 2018

Pies na wsi — wady

Aktualnie nie wyobrażam sobie tego, że mogłabym zamieszkać z Milką, a nawet Maliną w mieście. Nieważne czy byłoby to duże miasto typu Wrocław, czy mniejsze takie jak Mrągowo — nie dałybyśmy tam rady. Tłok i głośny ruch uliczny to dwie rzeczy, które mnie i na pewno mojego psa od większych miejscowości odpychają. My od zawsze mieszkamy na wsi (nie za małej, nie za dużej) i jest nam tu dobrze, ale i ona ma swoje wady. I to właśnie o wadach mieszkania na wsi z psem chcę dzisiaj co nieco napisać.
Biegające luzem psy
Nie wiem czy jest coś gorszego na spacerach ze swoim pupilem od biegnącego w Twoją stronę nieznanego Ci psa. Zdarzyło nam się to wiele razy i czasem naprawdę nie wiem jak mam zareagować. Mogę znać wiele zwierzaków z mojej wsi, ale ciężko mi przewidzieć jak dany zachowa się w obecności Milki. Jeśli na drogę wybiega mi jakiś york czy inny tego typu psiak to idę dalej w tym samym kierunku, czasem skracając trochę smycz. Takie psy zazwyczaj głośno szczekają, ale nie podejdą bliżej niż dziesięć metrów ode mnie. Inna bajka jest z tymi większymi. Mamy na przykład takiego Maksa, Czarka czy też Kotleta, którzy bardzo często biegają samopas po wsi. Kiedy spotykamy ich na spacerach na luzie pozwalam Milce do nich podejść i się przywitać. Z resztą jest inaczej. Bardzo często przeganiam takiego psa albo biorę swojego na ręce i idę dalej — innego wyjścia nie ma.

Brak ludzi do spacerów z psami
Moja wieś nie jest jakaś zacofana. Wielu ludzi wychodzi ze swoimi pupilami na spacery, ale żeby znaleźć kogoś z kim można by było robić to razem jest ciężko. Kiedyś spacerowałam z moją koleżanką i jej szczeniakiem owczarka niemieckiego jednak on urósł i przestaliśmy wychodzić wspólnie — suczka była bardzo energiczna i chętna do zabawy, a Milce to nie odpowiadało. Teraz zawsze spacerujemy same, czasem z moimi znajomymi, ale naprawdę chciałabym robić to z kimś kto również ma psa i się nimi interesuje.

Niedoinformowanie
Kolczatka i smycz automatyczna? Pies ciągnący rower w kolczatce lub obroży i kagańcu? Nieraz zaobserwowałam takie sytuacje w mojej wsi. Np. mój sąsiad ma husky'ego, z którym często jeździ rowerem i za każdym razem ten pies ma na pysku kaganiec. Znajomy mojego taty ma spaniela i wyprowadza go na automacie przypiętym do kolczatki. Ojciec kolegi jeździł rowerem z miksem laba. Psisko ciągnęło pojazd w kolczatce/obroży. Ludzie myślą, że te rozwiązania są dobre i za nic nie da się im wytłumaczyć, że robią źle. Mimo, że to nie jest wada, która bezpośrednio dotyczy mojego pupila to pomyślałam, że powinna się tu znaleźć.

Brak sklepu zoologicznego
Teraz mi to jakoś bardzo nie przeszkadza, bo karmę zamawiam przez internet, ale smakołyki z zoologa są zazwyczaj lepsze niż te z Biedronki czy innego marketu. Do miasta nie jeżdżę często, a kiedy braknie smaczków do mini treningów musimy zadowolić się czymś od Pedigree.
To wady, które ja zaobserwowałam. Może na innych wsiach jest inaczej — gorzej lub lepiej. Jeśli zauważyliście inne wady mieszkania z psem na wsi możecie o nich napisać w komentarzu.

Pozdrawiamy,
Agata, Milka i Malina

3 komentarze:

  1. Ja zdecydowanie preferuje przedmieścia :D Mam dostęp do super terenów, ale i miejsce na socjal się znajdzie. Ogólnie to sama też nie mam za dużo osób chętnych na wspólne spacery z psami niestety, ale chodzenie samemu ma też swoje plus :P Co do smakolyków, polecam kupić zwykłą szynkę czy parówki :D O wiele lepszy skład niz Pedigree ;) A teraz tak z innej beczki, Milka strasznie przypomina mi mojego Fuksa :o

    Pozdrawiamy!
    psy-z-potencjalem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o parówki to nie używamy ich jako nagrody. Kiedyś tak, ale teraz już nie, bo w sumie mało ćwiczymy. Milka czasem dostaje jedną jako przysmak w ciągu dnia, jednak teraz, zimą, staram się jej ograniczyć posiłki, bo się z niej grubasek zrobił ;P
      Ja już wcześniej zauważyłam, że Fuks jest nieco podobny do Milki. Tyle że on jest trochę mniejszy i szczuplejszy od niej :D

      Pozdrawiamy ;]

      Usuń
  2. My mieszkamy w mieście i też ma to swoje wady, ja osobiście chciałabym mieszkac na wsi i mieć tyle przestrzeni :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że przeczytałeś ten post! :] Jeśli ci się spodobał albo masz jakieś uwagi, pisz śmiało w komentarzu. Każda wiadomość dotycząca wpisu jest ważna, bo pozwala mi doskonalić się w pisaniu, a także wiem, że to czytacie, a nie tylko wyświetlacie.
Przeczytałeś = skomentuj. Ciebie to nic nie kosztuje, a mnie motywuje :]